Ja pierdolę kurwa. To przykre, że tak prostackimi słowami można wyrazić swoje uczucia. To może inaczej. Koncert był wspaniały. Majstersztyk. Cudowne przeżycie. Trwało to 1,5 godziny i było bosko. “W wielkim mieście” było rozciągnięte do granic możliwości. Bisy zachwycające. Wspaniały głos, wspaniałe melodie. Nie umiem tego napisać po ludzku. Cholera. Zapomniałam wspomnieć – byłam na koncercie Raz, Dwa, Trzy. To mi chyba dało ciut nadziei. Albo czegoś innego. Wiary w zwykłe “co ma być to będzie”.

jutro możemy być szczęśliwi
jutro możemy tacy być
jutro by mogło być w tej chwili
gdyby w ogóle mogło być

Jej. Jaki cudowny głos. Nie mogę się nasłuchać. Jestem pełna podziwu dla tego jakim mądrym człowiekiem jest Adam Nowak. A jego poczucie humoru… cudownie.

Pamiętam kiedy pierwszy raz ich usłyszałam. Jakiś koncert w telewizji, koszulka w paski… Ech, zakochałam się. Trafiają na listę moich ulubionych.

A jutro pewnie Dżem. A potem to fpistuuuu pojadę.

Dodaj komentarz