Herbaciany nastrój
kwiecień 28, 2009
Bardzo mi smutno. Smutek, radosć to słowa, które każdy zna. Słowa abstrakcyjne, ale jednak… ja przywiazuje duze znaczenie do słów. Kiedy nazywam cos smutkiem, a nie gorszym humorem to naprawdę jest smutno. Kiedy mówie, że jestem szczesliwa to nie da się tego nazwać inaczej, przecież szczęście to coś wielkiego. Dlaczego wymaga sie ode mnie zapewnień o szczęściu, które jest naj?
W takim nastroju staję się strasznie mądra. Może nawet za bardzo. W sumie to wyjaśnia czemu taka a nie inna byłam w gimnazjum.
Pusto, dziwnie, bardzo melancholijnie. W sumie to taki spokój we mnie… Wiem wszystko co muszę wiedzieć, nic mnie nie dręczy i nie gryzie. Po prostu egzystuje w środku. Lubię ten spokój. Ten herbaciany nastrój. Jak już kiedyś pisałam: zawsze byłam szaleńcem.
O zgrozo, w miedzyczasie piszę z Marcinem.
20:40:17 Marcin klasa
tak przeczytałem w atlasie historycznym co baba na hiscie rozdaje
20:40:21 Marcin klasa
było tak:
20:40:53 Marcin klasa
“Dwa cudy świata:
a) huj nie ma kości a twardy
b) pizda mokra a nie rdzewieje”
11:04:53 tata
Masz juz bilety.
Wylot z Warszawy 25.07 o godz.10.40 do Doncaster
powrot 22.08 ladowanie w Warszawie o 16.00
Juz dawno nie zanosiłam się płaczem…
To był ostatni raz kiedy tak zraniłam. Już się zamknę lepiej i nie będę gadać na próżno. Sama sobie muszę poradzić, a wykrzykiwanie złych rzeczy komuś w twarz to kiepski pomysł. Toteż biorę się w garść. Jeszcze nie wiem jak dokonam cudu i ze spokojem to wszystko przetrwam. Przecież chodzi o wyjazd za granicę… Coś poważniejszego niż zwykła wiadomość… To w 100% dotyczy mojej osoby. Ale przeżyję. Bo muszę.
Złota myśl
kwiecień 10, 2009
Boski Paweł 15:27:43
jak bylem maly
to stwierdzilem kiedys
Boski Paweł
ze fajnie jest byc dziewczyna bo wchodzi sie pierwszemu do klasy;d
ale teraz..
Boski Paweł
kurwa jak wy placicie za ten przywilej : o!
No ale przynajmniej nie jestem w ciąży… chociaż cierpię :s